piątek, 9 września 2011

Inwokacja

Pani, gwiazdo najjaśniejsza
tyś jest idolem
od boga nie mniejsza
ile cię wielbić trzeba
ten tylko się dowie,
kto cię widział lub słyszał.
Dziś piękność twą w całej ozdobie
widzę i opisuję bo mam ciebie w sobie.
Panno piosenki
co dźwięczny głos wydajesz
i w ostrej konkurencji na najwyższym piedestale stajesz
ty co swym głosem podbiłaś rynek estradowy
mnie jak romantyka wprawiłaś  w sen letargowy
gdy załamana życie odebrać już sobie chciałam
twój głos w radiu nagle usłyszałam
i zaraz mogłam z czynu tego zrezygnować
a za wrócone życie tobie chcę dziękować
Tak mnie uratowałaś cudem od czynu haniebnego
lecz nie chcesz mnie przyjąć do serca swojego
Do tej duszy blaskiem słońca wypełnionej
do siebie, do twojej garderoby
tobą po brzegi przesyconej,
do tych piosenek z tekstem rozmaitym
do ich wątku
do słów z humorem wyśmienitym.
Gdzie w każdym słowie ukojenie gości
gdzie można zaznać rozkoszy miłości
a wszystko to me biedne serce rani
bo gardzisz mą służbą
a przecież jedyna ma pani.

GL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz