niedziela, 11 września 2011

Stracone złudzenia

Pomiędzy jednym a drugim telefonem,
Pomiędzy jednym a drugim dzień dobry,
Pomiędzy snem a snem na jawie,
Pomiędzy poezją a szarą poezją teraźniejszości,
Żyję z dnia na dzień
choć dni następujących nie ma
choć nie ma telefonów
i nie ma okrzyku do boju.
Resztkami nadziei,
Resztkami postrzępionego życia,
i resztkami sił zestrzelonego sokoła
wznoszę się w bezkres bez kresów
rozpaczliwie szukając siebie
albo przynajmniej cienia swojego.
Rozpaczliwie szukając straconych złudzeń
i rozpaczliwie wyć w nicości niczego.

GL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz