dzieckiem będąc
szukałam wzroku człowieka,
ideału
O duszy z kryształu.
Pamiętam
Latałam ciekawa,
zaglądając ludziom w oczy
i długo szukałam
by dostrzec
niestety pustkę
i egoistyczne podniety.
Pamiętam
Całą duszą jak tylko potrafiłam
wrzeszczałam, płakałam
i ludzi prosiłam
i na kolanach błagałam
Wyjdźcie z pancerza zakłamania
a serce z bólu mi pękało
i pękło
i zdechło przedwcześnie.
GL
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz